Dementi
Dementujemy nieprawdziwe wypowiedzi publiczne w sprawie asfalciarni:
- Bogdan Falenta, właściciel FAL-BRUKu, TVN24, 4 marca: Szkoła prywatna powstała na terenie przemysłowym, oni wiedzieli, że wchodzą na obszar, gdzie będzie produkcja przemysłowa, a teraz protestują.
- Dementi: Jest to nieprawda. Szkoła Montessori powstała 16 lat temu na terenie zajmowanym przez szkołę powiatową bez przerwy od 1946 roku, w starym budynku internatu szkolnego. To wytwórnia FAL-BRUK powstała na terenie przeznaczonym do 2002 na usługi szkolne, którego przeznaczenie radni zmienili na wniosek p. Bogdana Falenty w nowym planie miejscowym Mirkowa już po terminie konsultacji społecznych na nieuciążliwą produkcję i usługi.
- Bogdan Falenta, właściciel FAL-BRUKu, TVN24, 9 kwietnia: Myślałem, że ta demonstracja to jest nie przeciwko mojej wytwórni, tylko za rozszerzeniem uzdrowiska na strefę przemysłową C - te 100 hektarów od dwustu lat użytkowanych przez przemysł.
- Dementi: Statut Uzdrowiska z 1972 oraz Tymczasowy Statut Uzdrowiska z roku 2006 wyznaczają jako strefę C ochrony uzdrowiska Konstancin-Jeziorna olbrzymie tereny od granic miasta aż po granice gminy i rzekę Wisłę, a także w ramach miasta - fragment Mirkowa, który dawniej zajmowała Mirkowska Fabryka Papieru, później przejęty przez Metsa Tissue. Intencją planistów od lat 70-tych opracowujących strategie rozwoju uzdrowiska było umieszczenie na tym obszarze w Mirkowie takich usług, jak ZGK, oczyszczalnia itp., które z oczywistych powodów nie powinny się znajdować w strefach A i B. Od czasu przekształceń ustrojowych fabryka papieru znacznie ograniczyła swą działalność. Metsa Tissue twierdzi, że prowadzi produkcję zgodnie z ostrymi wymogami unijnymi dotyczącymi ochrony środowiska, choć z pewnością nie można tego samego powiedzieć o archaicznej oczyszczalni, którą miasto już dawno powinno było wykupić i zamknąć albo gruntownie zmodernizować.
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Mirkowa z roku 2002 szedł początkowo w tym samym uzdrowiskowym kierunku, na co wskazują np. zapisy dotyczące:
- ochrony krajobrazu zabytkowego (#6 pkt. 4, #8 pkt. 1: „Ustala się, że nadrzędną na obszarze planu jest ochrona walorów środowiskowych obszaru, w szczególności jego walorów krajobrazowych i ekstensywności zagospodarowania.”),
- ochrony środowiska (#8 pkt. 2: „Ustala się z wyłączeniem urządzeń komunikacyjnych i infrastruktury technicznej zakaz lokalizacji w obszarze planu przedsięwzięć szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi, a przedsięwzięcia mogące pogorszyć stan środowiska wymagają ograniczenia uciążliwości do własnej działki i spełnienia warunków ochrony środowiska wynikających z przepisów odrębnych.”),
- kanalizacji (#9 pkt 1: „Ustala się objęcie obszaru planu zorganizowanym systemem zaopatrzenia w wodę, odprowadzanie i unieszkodliwianie ścieków sanitarnych, wytwarzanych przez użytkowników wszystkich istniejących i projektowanych w obszarze planu obiektów oraz ustala się zakaz wprowadzania nie oczyszczonych ścieków sanitarnych do wód i gruntów w jakikolwiek sposób.”),
- wykorzystania energii odnawialnej (# 9 pkt. 2: „W celu zminimalizowania zanieczyszczeń atmosfery należy preferować rozwiązania oparte o energię odnawialną np.: systemy solarne, pompy cieplne, wiatrownie.”),
- wyeliminowania zanieczyszczeń i hałasu (#9 pkt 2 i 3: „Każda działalność wiążąca się z emisją zanieczyszczeń do atmosfery powinna być tak prowadzona, aby wyeliminować szkodliwe oddziaływanie poza terenem zakładu, do którego jednostka organizacyjna emitująca te zanieczyszczenia posiada tytuł prawny. [...] Uciążliwość akustyczna obiektów usługowych winna się zamykać w granicach lokalizacji.”).
Te wszystkie zapisy do dziś obowiązują, zaś wytwórnia FAL-BRUK w sposób oczywisty je łamie, podobnie, jak przepisy ustawy uzdrowiskowej obowiązującej w momencie wydawania pozwolenia na budowę (15 września 2005) i statutu uzdrowiska. Prawdą jest, że na terenie oznaczonym jako U/P zlokalizowano w ostatnich kilku latach przedsiębiorstwa nie mające nic wspólnego z ideą uzdrowiska: betoniarnię, wytwórnię styropianu, składy budowlane, itp. Jest to próba świadomego reaktywowania i rozbudowy dawnej przemysłowej funkcji Mirkowa. Próba ta, podjęta świadomie przez radnych miejskich ostatnich 3 kadencji (po roku 2000), jest kompletnie sprzeczna ze statutem i ideą uzdrowiska Konstancin.
15 stycznia 2008 Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia p. Krzysztof Grzegorek przesłał do Ministra Infrastruktury pismo nr MZ-OZU-520-12910-(1)/AG/08 w którym zwraca się z wnioskiem o zbadanie zgodności z prawem decyzji GINB znak DOA/ORZ/711/1233/06/07 z dn. 31 lipca 2007 informując, że GINB powołał się w swej decyzji na informacje niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym. Zabrakło także uzgodnienia decyzji o Starostwa lokalizacji wytwórni mas bitumicznych z Ministrem Zdrowia, który nie uczestniczył w postępowaniu administracyjnym przy wydawaniu przez Starostę pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji, a zatem, cytuję, „należy domniemać, że zarówno decyzja Starosty Piaseczyńskiego nr 989/05 z dnia 15.09.2005, jak i decyzja Głównego Inspektora Budowlanego znak DOA/ORZ/711/1233/06/07 z dn. 31.07.2007 zostały wydane z naruszeniem prawa.”
Reasumując: Mirków i teren, na którym obecnie znajduje się wytwórnia FAL-BRUK znajdują się w uzdrowisku (strefa C) od 1972 roku bez przerwy. Teren ten nie jest przeznaczony w planie miejscowym pod jakąkolwiek działalność, której uciążliwość wykracza poza obszar własnej działki. Czy uciążliwość przewozu gorącej masy przez centrum uzdrowiska, znacznego pylenia z hałd i placu manewrowego, hałasu z otaczarki w bezpośrednim sąsiedztwie szkół, czy wreszcie potwierdzonej przez eksperta, p. prof dr. hab. Wojciecha Mniszka możliwości iż, cytuję opinię profesora, „Z zakładu będą emitowane substancje rakotwórcze, a więc szczególnie pod tym względem emisja powinna być przeanalizowana dla zdrowia ludzi” – zatem, czy uciążliwość tych wszystkich czynników nie wykracza poza granice działek należących do firmy FAL-BRUK? Ocenę pozostawiam Państwu.
- Oficjalna strona gminy Konstancin-Jeziorna, 10 kwietnia: Burmistrz Marek Skowroński krótko opowiedział o działaniach, jakie podjęły władze gminy w celu zablokowania inwestycji firmy Falbruk, mówiąc, że dotychczas jedynie te działania były skuteczne.
- Dementi: Rozumiemy, że Burmistrz ma tu na myśli nie swoje działania czy ich brak w okresie II – IX 2005, kiedy to lokalizacja wytwórni FAL-BRUK była szczegółowo uzgadniana z Urzędem Miasta i Gminy (luty 2005 - wnioski od projektantów wytwórni FAL-BRUK, kwiecień 2005 – bezprawna decyzja dyrektora ZGK p. Jerzego Paulinka w/s warunków technicznych dla wytwórni mas bitumicznych FAL-BRUK, czerwiec 2005 – pozytywna opinia Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta i Gminy o przyłączeniu wytwórni FAL-BRUK do szamba lokalnego), tylko swoje późniejsze odwołanie do Wojewody Mazowieckiego. To, że drugi z kolei wojewoda uchylił w marcu 2006 decyzję o pozwoleniu na budowę wytwórni FAL-BRUK, było zasługą olbrzymiej mobilizacji całego środowiska – stowarzyszeń i grup lokalnych, artystów, mieszkańców Konstancina, którzy powiadomili o popełnionym przestępstwie kancelarię premiera, Prokuraturę Krajową, ministra Ziobrę, min. Religę. U Wojewody interweniował m.in. p. poseł Olszewski. Burmistrz także w wysłanym 7 października 2005 roku piśmie do Wojewody zażądał unieważnienia pozwolenia na budowę wydanego przez starostwo. Nie chcę wyrokować, kto miał największy wpływ na ówczesną decyzję Wojewody, szkoda jednak, że Burmistrz wszystkie sukcesy przypisuje sobie, zaś o zaniechaniach i jawnym współudziale Urzędu Miasta i Gminy w lokalizacji tutaj wytwórni FAL-BRUK po prostu milczy.
Szkoda też, że galeria zdjęć z naszej demonstracji zamieszczona na stronie Urzędu Gminy (w sumie 6 zdjęć) prezentuje na 3 z nich transparent FAL-BRUKU o nowych drogach wraz z fizjonomiami pracowników p. Falenty, na 1 – Burmistrza, a na kolejnym – chwilową dziurę w blokadzie na pasach. Gratulujemy p. Tomaszowi Marszałowi sposobu doboru zdjęć i przypominamy jego wypowiedź na forum konstancin.com z 27 września 2005, kiedy Burmistrz miał jeszcze trzy dni na odwołanie się od decyzji Starosty, czego jednak nie zrobił:
„Od decyzji starostwa służy odwołanie w terminie 14 dni od daty jej doręczenia (co nie znaczy, że gmina się odwoła - tego na razie nie wiem...). [...] Mirków ma plan zagospodarowania przestrzennego. Nie twierdzę, że lubię asfaltownie i różne takie, ale przecież mieszkańcy Mirkowa mogli protestować kiedy przeznaczano tereny na tyłach WZP i stadiony na funkcje produkcyjne i przemysłowe. [...] (W rzeczywistości funkcję tą zmieniono z usług szkolnych na nieuciążliwe przemysłowe na wniosek p. Bogdana Falenty z FAL-BRUKu po upływie terminu konsultacji społecznych.)
A tak apropos - Mirków to nie uzdrowisko. Nigdy nie był uzdrowiskiem i chyba się nie zanosi, chociaż kto wie?..." - Tyle p. Tomasz Marszał, urzędnik d/s promocji gminy w UMiG.
|